Budowa w Polsce to praca w każdych warunkach pogodowych. Lipiec przynosi upały przekraczające trzydzieści stopni i piekące słońce osuszające wszystko w promieniu kilometra. Listopad to nieustający deszcz zamieniający plac budowy w błotniste bagno. Styczeń to mrozy poniżej minus dziesięciu stopni, zamarznięte hydrauliki i liny pokryte lodem. A marcowy wiatr potrafi dmuchać z prędkością przekraczającą dwadzieścia metrów na sekundę, kołysząc wysięgnikiem żurawia wieżowego jak trzciną. W takich warunkach pracują żurawie mobilne i wieżowe przez cały rok, bo budowa nie czeka na idealną pogodę. Ale czy żuraw może bezpiecznie pracować w każdych warunkach? Jakie są limity wynikające z przepisów BHP i specyfikacji technicznych maszyn? Jak zabezpieczać żuraw przed burzą, śnieżycą czy mrozem? W tym artykule odpowiadamy na wszystkie pytania dotyczące pracy żurawi w trudnych warunkach pogodowych.
Wiatr to najpoważniejsze zagrożenie atmosferyczne dla pracy żurawia. Wysięgnik żurawia wieżowego o długości pięćdziesięciu metrów to ogromna powierzchnia wystawiona na działanie wiatru – przy prędkości dwadzieścia metrów na sekundę siła działająca na konstrukcję może sięgać kilkunastu ton. Dodaj do tego podnoszony ładunek, często o dużej powierzchni czołowej jak płyty warstwowe czy elementy prefabrykowane, który działa jak żagiel łapiąc wiatr i generując dodatkowe momenty skręcające. Przy silnym wietrze operator traci precyzję kontroli nad ładunkiem – ten kołysze się, obraca niekontrolowanie, może uderzyć w konstrukcję budynku lub w inne elementy na placu budowy.
Przepisy BHP jasno określają limity prędkości wiatru przy których żuraw może pracować. Dla prac standardowych maksymalna prędkość wiatru w porywach to piętnaście metrów na sekundę – to około pięćdziesiąt cztery kilometry na godzinę, co odpowiada sile siedem w skali Beauforta określanej jako „silny wiatr, trudno chodzić pod wiatr”. Dla prac z ładunkami wielkogabarytowymi – elementy stalowe o powierzchni przekraczającej dziesięć metrów kwadratowych, prefabrykaty, panele – limit spada do dziesięciu metrów na sekundę.

Gdy prędkość wiatru zbliża się do granicznych wartości albo prognoza zapowiada nadchodzącą burzę z silnymi podmuchami, operator musi przerwać pracę i zabezpieczyć żuraw. Procedura zabezpieczenia jest ściśle określona i każdy wykwalifikowany operator ją zna. Pierwszym krokiem jest opuszczenie haka bez żadnego ładunku na ziemię lub na bezpieczną wysokość gdzie nie będzie się kołysał uderzając w elementy konstrukcji. Hak pozostawiony wysoko z ładunkiem to potencjalna katastrofa – wiatr może go rozkołysać do amplitudy kilkunastu metrów i spowodować uderzenie w budynek czy inny żuraw.
Drugim krokiem jest zwolnienie hamulców mechanizmu obrotu. To jest kluczowe i nieintuicyjne dla osób nie związanych z branżą – wydawałoby się że żuraw powinien być zahamowany, zablokowany, nieruchomy. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie. Żuraw z zaciągniętym hamulcem i wysięgnikiem ustawionym prostopadle do wiatru stawia opór i wiatr wywiera na niego ogromne momenty próbujące go przewrócić. Żuraw ze zwolnionym hamulcem może swobodnie obracać się na wietrze, wysięgnik ustawia się wzdłuż kierunku wiatru minimalizując powierzchnię czołową i opór.

Nowoczesne żurawie wieżowe są wyposażone w anemometry – czujniki prędkości wiatru montowane na szczycie wieży lub wysięgnika. Anemometr w czasie rzeczywistym mierzy prędkość wiatru i wyświetla ją na monitorze w kabinie operatora. Gdy prędkość zbliża się do limitu, system alarmowy ostrzega operatora dzwonkiem lub migającym światłem. Zaawansowane systemy mogą automatycznie ograniczać ruchy żurawia lub nawet całkowicie blokować pracę gdy wiatr przekroczy dopuszczalne wartości – operator fizycznie nie może podnieść ładunku, system bezpieczeństwa to uniemożliwia.
Zimowa praca żurawia to nie tylko dyskomfort operatora marznącego w kabinie na wysokości pięćdziesięciu metrów przy temperaturze minus piętnaście stopni. To przede wszystkim wyzwanie techniczne – oleje hydrauliczne gęstnieją tracąc płynność, liny stalowe pokrywają się lodem zmniejszającym tarcie w blokach i zwiększającym ryzyko uszkodzeń, mechanizmy hamulcowe reagują wolniej, smarowanie staje się mniej skuteczne. Producenci żurawi określają minimalną temperaturę pracy, poniżej której eksploatacja jest zabroniona. Dla większości żurawi wieżowych to od minus piętnastu do minus dwudziestu pięciu stopni Celsjusza.
Przygotowanie żurawia do pracy zimą rozpoczyna się jeszcze jesienią. Wymiana oleju hydraulicznego na zimowy o niższej lepkości, sprawdzenie i uzupełnienie płynu niezamarzającego w układach chłodzenia, kontrola ogrzewania kabiny operatora, smarowanie wszystkich mechanizmów specjalnymi smarami mrozoodpornymi. Codziennie przed rozpoczęciem pracy operator musi „rozgrzać” żuraw – uruchomić wszystkie mechanizmy bez obciążenia, pozwolić olejem osiągnąć temperaturę roboczą, sprawdzić czy hamulce reagują prawidłowo.

Deszcz sam w sobie nie jest przeszkodą w pracy żurawia – maszyna jest zaprojektowana do pracy w każdych warunkach i kilka godzin deszczu jej nie zaszkodzi. Problem pojawia się gdy deszcz jest tak intensywny że ogranicza widoczność. Operator siedzący w kabinie na wysokości czterdziestu metrów musi widzieć co działa się na dole – gdzie jest hak, gdzie znajduje się ładunek, gdzie stoją monterzy na konstrukcji, gdzie są przeszkody. Podczas ulewnego deszczu widoczność spada do kilkunastu metrów, operator widzi jedynie rozmazane kontury i nie jest w stanie precyzyjnie kontrolować pracy żurawia. Przepisy BHP jednoznacznie zabraniają pracy żurawia przy niedostatecznej widoczności – to jest bezwzględny zakaz nie podlegający żadnym negocjacjom.
Burza to najgroźniejsza sytuacja atmosferyczna dla pracy żurawia. Wysoka stalowa konstrukcja wystająca sto metrów ponad ziemię to naturalny piorunochron – jeśli w okolicy uderzy piorun, prawdopodobieństwo że trafi właśnie w żuraw jest bardzo wysokie. Operator znajdujący się w stalowej kabinie na szczycie wieży jest izolowany od prądu dzięki efektowi klatki Faradaya – prąd płynie po zewnętrznej powierzchni konstrukcji i odprowadzany jest do ziemi przez fundament. Dlatego absolutna zasada brzmi: podczas burzy operator NIE OPUSZCZA kabiny. Schodzenie po stalowej drabinie podczas wyładowań atmosferycznych to pewna śmierć – osoba wspinająca się po drabinie nie jest izolowana i piorun uderzający w konstrukcję zabije ją natychmiast.
Lato w Polsce to często temperatury przekraczające trzydzieści stopni Celsjusza na ziemi, a w stalowej kabinie żurawia wystawionej na pełne słońce temperatura może sięgać czterdziestu czy pięćdziesięciu stopni. Przepisy BHP określają że obsługa żurawia jest niedopuszczalna gdy temperatura w kabinie przekracza dwadzieścia osiem stopni Celsjusza. To wymaganie związane nie tylko z komfortem operatora ale przede wszystkim z bezpieczeństwem – przegrzany człowiek traci koncentrację, reakcje są spowolnione, rośnie ryzyko błędów i wypadków. Dlatego kabiny nowoczesnych żurawi mają klimatyzację utrzymującą temperaturę w zakresie od osiemnastu do dwudziestu czterech stopni niezależnie od warunków zewnętrznych.
W GEP Poland bezpieczeństwo pracy żurawi w trudnych warunkach pogodowych traktujemy priorytetowo. Wszystkie nasze żurawie wieżowe są wyposażone w anemometry monitorujące prędkość wiatru oraz systemy alarmowe ostrzegające operatora o przekroczeniu bezpiecznych limitów. Kabiny mają klimatyzację i ogrzewanie zapewniające komfort pracy przez cały rok – od minus dwudziestu stopni zimą do plus trzydziestu stopni latem. Przed sezonem zimowym wszystkie żurawie przechodzą specjalny przegląd z wymianą olejów na zimowe, kontrolą ogrzewania i smarowaniem mechanizmów preparatami mrozoodpornymi.
Potrzebujesz żurawia który będzie pracował niezawodnie przez cały rok? Wybierz GEP Poland – nasze maszyny są przygotowane do pracy w najtrudniejszych warunkach polskiej pogody. Oferujemy żurawie z pełnym wyposażeniem bezpieczeństwa, doświadczonych operatorów znających procedury pracy w trudnych warunkach oraz pełne wsparcie techniczne i logistyczne. Skontaktuj się z nami i dowiedz się więcej o naszej ofercie – z nami Twoja budowa będzie bezpieczna niezależnie od tego czy świeci słońce czy wieje wichura!
Odpowiednio dobierzemy rozwiązania dopasowanego dla Twojej budowy czy inwestycji. Skontaktuj się z nami!
Odpisujemy w kilka minut
Masz jakieś pytania? Szukasz konkretnego dźwigu? Jesteśmy tu żeby Ci pomóc!
Wyślij wiadomość
🟢 Online
Napisz do nas!
Leasing już od 101%!
Nowy Żuraw TEREX na wyjątkowych warunkach:
✅ Leasing 101%
✅ Okres finansowania: 4-5 lat
✅ Dostępne od ręki!
✅ Gwarancja producenta i pełne wsparcie GEP Poland